Jezus nie jest maszynką od spełniania ludzkich zachcianek. Pokazuje to bardzo dobrze dzisiejsza ewangeliczna scena. Nienasyceni faryzeusze chcieli znaków z nieba. Nie bój się przyznać do swojego nienasycenia… to jeszcze nic złego. Ale zastanów się, czy czasem nie są pustymi zachciankami zatwardziałego serca.